ClickCease Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet lub chwilówkę – co robić?

Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet lub chwilówkę – co robić?

Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet lub chwilówkę – co robić?

Co roku w Polsce dochodzi do tysięcy prób wyłudzeń kredytów i pożyczek. W takim razie czy ktoś może wziąć na mnie kredyt? Nie wszystkie z tych prób są co prawda udane, ale też nie można powiedzieć, że obecnie dokonanie wyłudzenia jest niemożliwe. Mimo rozbudowanych systemów weryfikacji i zabezpieczeń przeciwko wyłudzeniom wciąż oszuści znajdują coraz to nowe i bardziej kreatywne sposoby, aby zaciągać zobowiązania na nieswoje dane. Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet bądź ktoś wziął na mnie pożyczkę – jak w takiej sytuacji postępować? W jaki sposób w ogóle możliwe jest wyłudzenie pożyczki?

Jak dochodzi do wyłudzeń pożyczek i kredytów?

Nawet jeśli dbamy o ochronę swoich danych osobowych, wciąż nie jesteśmy całkiem bezpieczni od wyłudzeń kredytów i pożyczek. Ktoś wziął na mnie chwilówkę – jak mogło do tego dojść?

Wystarczy na przykład, abyśmy dowód osobisty zgubili bądź został on skradziony, a to już otwiera drogę do potencjalnego zagrożenia mimo natychmiastowej reakcji. Nawet jeśli go szybko zastrzeżemy, to nie gwarantuje, że ktoś nie zdążył już zaciągnąć na jego podstawie zobowiązania. Częstą praktyką jest także wyłudzanie kredytów na stare i nieważne dowody.

Trzeba zresztą pamiętać, że obecnie bardzo często firmy pożyczkowe nie wymagają już skanów dokumentów, a jedynie znajomości zawartych w nich informacji. Oszust nie musi więc fizycznie znajdować się w posiadaniu naszego dowodu osobistego.

Ponadto nie wiadomo do końca, w jaki sposób działają systemy weryfikacji prawdziwości danych, które sprawdzają wiarygodność informacji zawartych we wniosku i pozwalają na jego złożenie. Można usłyszeć, że oszustom wystarczy znać dokładnie jedynie imię ofiary i PESEL, a pozostałe dane z dowodu potrafią na tej podstawie przewidzieć, przynajmniej do tego stopnia, aby zwieść systemy antywyłudzeniowe. Co oczywiste, firmy pożyczkowe nie dzielą się swoimi procedurami, w związku z czym nie da się tego potwierdzić.

Oszuści są w stanie poradzić sobie nawet z takimi metodami weryfikacji, jak rozmowa telefoniczna czy konieczność wykonania przelewu weryfikacyjnego (na przykład sami zakładają rachunek bankowy na dane ofiary).

Inną popularną metodą wykorzystywaną przez sprawców wyłudzeń jest chociażby rozsyłanie wirusów drogą mailową i infekowanie komputera, a następnie przejmowanie kontroli nad kontem bankowym ofiary. Skutkuje to często nie tylko kradzieżą środków z konta, ale również właśnie wyłudzeniem pożyczek. Popularną praktyką jest także tworzenie witryn łudząco podobnych to stron banków. Nieświadome niczego ofiary próbują się za ich pomocą zalogować do bankowości internetowej, przekazując tym oszustom swoje dane.

W dobie bankowości mobilnej, czyli przede wszystkim aplikacji mobilnych banków, warto zwrócić uwagę na fakt, że coraz częściej dochodzi do kradzieży różnego rodzaju danych za pomocą podejrzanych aplikacji. Często mniej troszczymy się o bezpieczeństwo naszego smartfona niż laptopa lub komputera osobistego, w związku z czym nie instalujemy programu antywirusowego i nie zwracamy uwagi na wiarygodność aplikacji, które ściągamy.

Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet lub chwilówkę – co robić?
Źródło: https://www.zbp.pl/getmedia/2ded4fc6-6484-434e-a75f-22c9d4aec208/infodok-2019-07-09-wydanie-39-sklad-191027-gk

Ktoś wziął na mnie chwilówkę – co robić?

Firmy pożyczkowe z reguły przyjmują bardzo podobne procedury odnośnie postępowania w przypadku podniesienia przez klienta zarzutu nieważności pożyczki z racji wyłudzenia.

Osoba, która dowiedziała się o wyłudzeniu na jej dane pożyczki powinna zastrzec wykorzystany do tego dokument w Systemie Dokumenty Zastrzeżone (można to zrobić za pośrednictwem swojego banku). W przypadku e-dowodów wydanych po 4 marca 2019 roku istnieje także możliwość zawieszenia dowodu na 14 dni. Jeśli do tego czasu nie odwiesimy dokumentu, zostanie on unieważniony. Zawiesić e-dowód można zarówno przez Internet, jak i w urzędzie.

Co oczywiste, rekomenduje się zastrzeżenie dowodu nie dopiero w momencie dowiedzenia się o wyłudzeniu, a od razu po jego kradzieży, zgubieniu czy tymczasowemu trafieniu w niepowołane ręce. Może się jednak zdarzyć, że nawet nie mieliśmy pojęcia, że ktoś nieuprawniony miał do niego dostęp, w związku z czym nie wiedzieliśmy, że pojawiła się potrzeba jego zastrzeżenia.

Po zastrzeżeniu dokumentu należy zgłosić fakt wyłudzenia na Policję i dostarczyć do firmy pożyczkowej potwierdzenie złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Jeśli sami nie chcemy tego robić, w wielu przypadkach mogą to zrobić za nas prawnicy danej firmy.

Po otrzymaniu takiego potwierdzenia wszelkie czynności windykacyjne są wstrzymywane, a więc nie musimy się już martwić, że nękani będziemy listami, SMS-ami czy osobistymi odwiedzinami z żądaniami spłaty długu, z którym nie mieliśmy nic wspólnego.

Czynności windykacyjne pozostaną zawieszone aż do momentu ogłoszenia wyroku w sprawie. Jeśli nie uda się udowodnić wyłudzenia, firma wznowi windykację. W przeciwnym wypadku oddali żądania spłaty wobec ofiary, a zamiast tego będzie starała się o odzyskanie swojej należności od osoby winnej wyłudzenia.

Co ważne, pożyczkodawca powinien następnie powiadomić o całej sytuacji BIK, KRD i inne rejestry dłużników, do których zostaliśmy wpisani, aby dane odnośnie wyłudzonej pożyczki zostały z nich wykreślone. Warto po pewnym czasie zweryfikować, czy rzeczywiście obowiązek ten został spełniony. Dzięki temu, nie tylko nie będziemy mieli potencjalnych problemów z windykatorami chcącymi ściągać nieistniejący dług, ale też wyłudzone kredyty nie będą ciążyły na naszej zdolności kredytowej.

Jak sprawdzić, czy ktoś wziął na mnie kredyt lub pożyczkę?

Im szybciej dowiemy się, że ktoś zaciągnął na nasze dane kredyt lub pożyczkę, tym łatwiejsze i szybsze będzie poradzenie sobie z tym problemem. Smutna rzeczywistość jest jednak taka, że jeśli sami nie podejmiemy jakichś kroków w stronę monitorowania naszej sytuacji kredytowej, to prawdopodobnie o powstałym w wyniku wyłudzenia zadłużeniu dowiemy się jako ostatni.

Co więc możemy robić, aby uniknąć takiej sytuacji? Przede wszystkim regularnie sprawdzać, co wie na nasz temat BIK, a także czy widniejemy w którymś z rejestrów dłużników (m.in. w KRD). Baza Biura Informacji Kredytowej zawiera bowiem informacje nie tylko o opóźnionych i płaconych terminowo kredytach, ale też informuje nas o tym, kto zgłaszał zapytania odnośnie naszej osoby. Jeśli sami nie wnioskowaliśmy nigdzie o kredyt ani pożyczkę, a BIK pokazuje, że pytał o nas bank czy firma pożyczkowa, jest to spora czerwona flaga. Powinniśmy wtedy skontaktować się z danym bankiem lub firmą i wyjaśnić sytuację.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że firmy pożyczkowe nie mają prawnego obowiązku współpracy z BIK-iem lub rejestrami dłużników, co sprawia, że wiele z nich decyduje się tego nie robić – czy to ze względów finansowych, czy oszczędności czasu. Jest to częste zwłaszcza w przypadku niewielkich lub świeżo powstałych firm. Wobec tego pożyczki zaciągnięte w takich firmach nie będą pojawiały się w raportach BIK-u, a także w rejestrach długów. W takim wypadku o pożyczce dowiemy się dopiero wtedy, kiedy wierzyciel postanowi się z nami skontaktować w celu uregulowania zaległości.

Zarówno Raport BIK, jak i możliwość sprawdzenia swojej obecności w rejestrach dłużników, to usługi płatne. Bezpłatnie możemy za to wnioskować co 6 miesięcy o otrzymanie kopii danych na nasz temat, aczkolwiek będzie ona zawierała okrojone dane w porównaniu do tego, co znaleźlibyśmy w wersji płatnej. Istnieje także możliwość wykupienia Alertu BIK, który natychmiast powiadomi nas SMS-owo za każdym razem, kiedy ktoś złoży na nasz temat zapytanie. Nie zawsze nas to uratuje, ponieważ jak wspomniano powyżej wiele firm nie współpracuje z BIK-iem, ale niekiedy może okazać się przydatne.

Loading...
Oblicz ratę kredytu

Kwota od której naliczane są odsetki. Uwzględnia ona prowizję i opłaty dodatkowe.

Czas potrzebny na spłatę zadłużenia


Miesięczna płatność z tytułu spłaty zobowiązania

Kwota jaką przyjdzie ci spłacać

Może różnić się od kwoty wnioskowanej, gdyż bywa, że kredytodawca potrąca opłaty dodatkowe.

Dodatkowe opłaty takie jak prowizja, ubezpiecznie, opłata za rozpatrzenie wniosku itp.

 
Kwota wypłacona: 285 000 zł (może różnić się od kwoty wnioskowanej, gdyż bywa, że kredytodawca potrąca opłaty dodatkowe).
Oprocentowanie: 5,99% (oprocentowanie w skali roku deklarowane przez bank).
Okres spłaty: 144 miesięcy (czas potrzebny na spłatę zadłużenia).
Inne koszta: 15 000 zł (dodatkowe opłaty takie jak prowizja, ubezpieczenie, opłata za rozpatrzenie wniosku itp.).
Kwota kredytowana: 300 000 zł (kwota od której naliczane są odsetki, uwzględnia ona prowizję i opłaty dodatkowe).
Pierwsza rata: 2 926 zł (miesięczna płatność z tytułu spłaty zobowiązania).
Odsetki: 121 344 zł (całkowita kwota odsetek jakie przyjdzie Ci zapłacić).
Kwota do spłaty: 421 344 zł (kwota jaką przyjdzie Ci spłacać).
RRSO: 7,19 % (rzeczywista roczna stopa oprocentowania).
RRSO dla tego kredytu to 7,19%. Uwzględnia ono koszt z tytułu odsetek 121 344 zł oraz inne opłaty wynoszące w tym przypadku 15 000 zł.

Prośba o kontakt

Wyrażam zgodę, aby moje dane osobowe były przetwarzane przez Habza Group Sp. z o.o. w celach marketingowych, w tym poprzez profilowanie, jeżeli nie będę posiadać ustnej umowy zlecenia z Habza Group Sp. z o.o. Jednocześnie przyjmuję do wiadomości, że w razie zawarcia ustnej umowy zlecenia Habza Group Sp. z o.o. jest uprawniony do przetwarzania danych osobowych w celach marketingu własnych produktów i usług bez zgody na podstawie uzasadnionego interesu administratora. Przysługuje mi prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania moich danych osobowych w celach marketingowych.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Habza Group Sp. z o.o. lub innych podmiotów z Grupy Habza informacji handlowo-marketingowych oraz ofertowych z użyciem urządzeń telekomunikacyjnych i tzw. automatycznych systemów wywołujących wybierając jako formę kontaktu wiadomości elektroniczne (w szczególności e-mail, SMS/MMS, internetowy serwis Habza, serwisy internetowe, w tym portale społecznościowe).

* – Pola obowiązkowe

Kiedyś główny analityk bankowy TF Banku, dziś zdobytą wiedzę i doświadczenie wykorzystuje do konstruktywnych rozmów na szczeblach decyzyjnych w bankach. W branży finansowej już ponad 10 lat. Jako mały chłopiec wiedział, że chce liczyć duże pieniądze i swoje marzenie spełnia. Wieloletnia nauka w zakresie finansów, ekonomii oraz prawa dodatkowo pomaga mu czuć się ekspertem w tym co robi. Uwielbia pomagać ludziom rozwiązywać ich problemy finansowe i czerpie ogromną satysfakcję z dobrego słowa od każdego zadowolonego klienta, a tych sukcesywnie z każdym tygodniem jest coraz więcej.

W wolnych chwilach relaksuje się przy dobrej książce lub filmie a każdą możliwość dłuższego urlopu przeznacza na egzotyczne wyjazdy oraz safari nurkowe. Interesuje się sportem, motoryzacją i wszystkim tym co daje duży zastrzyk adrenaliny i endorfin. W jego napiętym grafiku jest również czas na ciągłe poszerzanie swojej wiedzy, co robi z ogromną radością, bo wie że na jego barkach często ciąży przyszłość finansowa nowych klientów. Potrafi słuchać klienta i uspokoić go już na etapie rozmowy telefonicznej. Nie boi się nowych wyzwań i najprawdopodobniej nie zaskoczy go już żadna nowa sytuacja.


Sprawa w e-Sądzie o wyłudzoną pożyczkę

Bardzo często ofiary wyłudzeń dowiadują się o swoim rzekomym długu dopiero w momencie, kiedy mija termin jego zapłaty, a do drzwi puka listonosz z listem od wierzyciela. Jeśli taki list otrzymamy, to możemy zacząć całą wymienioną wcześniej procedurę: zastrzeganie dowodu oraz kontakt z pożyczkodawcą i Policją. Tylko co, jeśli listów nie mogliśmy otrzymać, ponieważ przestępca we wniosku podał nieaktualne albo nieprawdziwe dane? Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet i dowiedziałem się o tym za późno – co się wtedy dzieje?

W pewnym momencie wierzyciel prawdopodobnie skieruje sprawę do e-Sądu. E-Sądy niemal zawsze idą na rękę wierzycielom i o ile pozwany nie zgłosi sprzeciwu, a firma pożyczkowa wykaże, że powstała umowa pożyczki i jej termin nie został dotrzymany, to zostanie wydany nakaz zapłaty. My oczywiście sprzeciwu nie zgłosimy, ponieważ nie będziemy nawet wiedzieli, że zostaliśmy pozwani, a wszelkie listy będą pojawiać się pod nieaktualnym albo nieprawdziwym adresem. Należy przy tym pamiętać, że dwukrotne nieodebranie listu uważa się za jego skuteczne doręczenie.

Mając do dyspozycji nakaz zapłaty wierzyciel będzie mógł zaangażować w sprawę komornika. On zaś szybko dojdzie do tego, że nie mieszkamy pod danym adresem i nas zlokalizuje, a następnie rozpocznie egzekucję komorniczą. Może to mieć dla nas przykre konsekwencje, które trudno będzie później odwrócić, dlatego też po dowiedzeniu się o egzekucji należy jak najszybciej podjąć odpowiednie kroki. Ktoś wziął na mnie pożyczkę i teraz mam problem z komornikiem, czy taka sprawa jest beznadziejna? Na szczęście nie i wciąż da się z niej wyjść obronną ręką.

W zależności od sytuacji będziemy musieli jak najszybciej złożyć wniosek o doręczenie nakazu zapłaty na prawidłowy adres lub o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu, dołączając do niego również rzeczony sprzeciw. W tym pierwszym przypadku po doręczeniu nakazu zapłaty na prawidłowy adres należy również niezwłocznie zgłosić sprzeciw wobec nakazu wystawionego przez e-Sąd. Co nam to da? Sprawa przeniesie się do prawdziwego, a nie wirtualnego sądu, co pozwala nam walczyć z wierzycielem na równych warunkach.

Jak bronić się w sądzie, kiedy ktoś wziął na mnie kredyt?

Fakt wyłudzenia kredytu lub pożyczki trzeba w sądzie udowodnić poza wszelką wątpliwość. Same nasze zeznania nie wystarczą – konieczne będzie zebranie odpowiedniego materiału dowodowego. Jaki to może być na przykład materiał?

  • nagrania głosowe
  • umowa pożyczki.

Jeśli dysponujemy nagraniem głosowym, ponieważ pożyczka została potwierdzona przez wyłudzającego telefonicznie, możemy podnieść argument, że nie jest to nasz głos, a więc umowa pożyczki jest nieważna. Podobnie w przypadku fizycznych umów, na których sfałszowano nasz podpis – konieczne będzie wtedy zaangażowanie w sprawię biegłego grafologa, który potwierdzi taki stan rzeczy.

Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet, jak jeszcze mogę się bronić? Na przykład posiłkując się informacją o kradzieży dokumentów, którą zgłosiliśmy Policji, albo wymianą dowodu, na który zaciągnięto dług, na nowy. Ważne, żebyśmy byli w stanie udowodnić, że to nie my byliśmy faktycznym pożyczkobiorcą, a więc nie jesteśmy zobligowani do zastosowania się do zapisów umowy pożyczkowej bądź kredytowej.

Ktoś wziął na mnie kredyt przez Internet – podsumowanie 

Częstotliwość wyszukiwania frazy „ktoś wziął kredyt na mój dowód pomóżcie” jasno wskazuje, jak częsty i rozległy jest to problem. Niestety, chociaż bankowe i pozabankowe systemy przeciwdziałania wyłudzeniom z reguły sprawdzają się dobrze, to i tak w wielu przypadkach oszuści są w stanie je przechytrzyć. Dlatego tak istotna jest czujność i monitorowanie swojej sytuacji, aby nie zostać boleśnie zaskoczonym w najmniej przewidzianym momencie (na przykład poprzez nagłą blokadę środków na rachunku bankowym przez komornika).

Co robić, kiedy ktoś wziął na mnie kredyt lub kiedy ktoś wziął na mnie chwilówkę? Zdecydowanie warto znać odpowiedź na to pytanie, nawet jeśli wydaje nam się, że nas nigdy taki problem nie spotka. Prawda jest bowiem taka, że tego typu nieszczęście może przytrafić się niemal każdemu –  nawet tym, którzy aktywnie starają się temu zapobiegać. Ważne jest, aby się nie poddawać i wytrwale dążyć do celu, a wtedy uwolnienie się od wyłudzonego kredytu czy pożyczki z pewnością będzie możliwe.

Kiedyś główny analityk bankowy TF Banku, dziś zdobytą wiedzę i doświadczenie wykorzystuje do konstruktywnych rozmów na szczeblach decyzyjnych w bankach. W branży finansowej już ponad 10 lat. Jako mały chłopiec wiedział, że chce liczyć duże pieniądze i swoje marzenie spełnia. Wieloletnia nauka w zakresie finansów, ekonomii oraz prawa dodatkowo pomaga mu czuć się ekspertem w tym co robi. Uwielbia pomagać ludziom rozwiązywać ich problemy finansowe i czerpie ogromną satysfakcję z dobrego słowa od każdego zadowolonego klienta, a tych sukcesywnie z każdym tygodniem jest coraz więcej.

W wolnych chwilach relaksuje się przy dobrej książce lub filmie a każdą możliwość dłuższego urlopu przeznacza na egzotyczne wyjazdy oraz safari nurkowe. Interesuje się sportem, motoryzacją i wszystkim tym co daje duży zastrzyk adrenaliny i endorfin. W jego napiętym grafiku jest również czas na ciągłe poszerzanie swojej wiedzy, co robi z ogromną radością, bo wie że na jego barkach często ciąży przyszłość finansowa nowych klientów. Potrafi słuchać klienta i uspokoić go już na etapie rozmowy telefonicznej. Nie boi się nowych wyzwań i najprawdopodobniej nie zaskoczy go już żadna nowa sytuacja.