ClickCease Listy dłużników w Polsce 2020 – co trzeba wiedzieć? | Sprawdź koniecznie

Listy dłużników w Polsce 2020 – co trzeba wiedzieć?

Listy dłużników w Polsce 2020 – co trzeba wiedzieć?

Listy dłużników w Polsce 2020 – co trzeba wiedzieć?

Pożyczkodawcy i kredytodawcy wykorzystują wiele zróżnicowanych metod, aby zbadać i ocenić możliwości finansowe potencjalnego klienta, a także poziom ryzyka, jaki wiąże się z pozytywnym rozpatrzeniem jego wniosku. Weryfikuje się między innymi wysokość zarobków danej osoby, a także to, czy znajduje się ona na listach dłużników. Jeśli nasze nazwisko figuruje na którejś z nich, to jest spore prawdopodobieństwo, że uzyskamy od banku bądź firmy pożyczkowej odpowiedź odmowną. Wobec tego co trzeba wiedzieć, jeśli chodzi o listy dłużników w Polsce 2020? Czym one właściwie są i ile ich jest? Czym się od siebie różnią?

Listy dłużników w Polsce 2020 – czym są?

Listy dłużników to mniejsze lub większe bazy danych, które przechowują informacje na temat opóźnionych w spłacie zobowiązań. Informacje te pozyskują z różnych źródeł, między innymi od:

  • banków
  • firm pożyczkowych
  • SKOK-ów
  • firm telekomunikacyjnych
  • dostawców prądu.

Celem istnienia list dłużników jest możliwość weryfikacji historii kredytowej i wiarygodności finansowej danej osoby, czy to przez potencjalnego kontrahenta, czy bank lub firmę pożyczkową, która otrzymała od danej osoby wniosek.

Listy dłużników w Polsce w 2020 roku to:

  • BIK
  • BIG KRD
  • BIG ERIF
  • BIG InfoMonitor
  • KBIG
  • KIDT
  • mBIG
  • System Bankowy Rejestr.

Różnią się one między sobą przede wszystkim rozmiarem baz, ale także tym, jakiego typu informacje przechowują i jak długo. Mogą mieć także różne kryteria odnośnie osób do nich zapisywanych i tego, w jaki sposób można usunąć niekorzystny wpis.

BIK (Biuro Informacji Kredytowej)

Skrót BIK, pochodzący od nazwy Biuro Informacji Kredytowej, zna prawdopodobnie każdy dorosły Polak. Zwłaszcza, jeśli zdarzyło mu się zaciągać kredyt w banku, ale nie tylko. Zapytanie do BIK o daną osobę wysyłane jest także na przykład przy próbie otworzenia rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego.

Co niezwykle istotne, BIK, w odróżnieniu od większości poniższych list, przechowuje nie tylko informacje negatywne, ale także pozytywne, czyli informacje o kredytach i pożyczkach spłaconych terminowo. Zarówno przez firmy, jak i osoby prywatne. Oznacza to, że Biuro jest zarówno rejestrem dłużników, jak i bazą całościowej historii kredytowej Polaków. Współpracuje ono z bankami, a także z niektórymi firmami pożyczkowymi, i to właśnie od nich pozyskuje dane.

Z tych właśnie powodów, jeśli będziemy wnioskować o kredyt lub pożyczkę, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że w pierwszej kolejności zostaniemy zweryfikowani właśnie za pomocą BIK. Dlatego też zdecydowanie warto zadbać nie tylko o to, aby w bazie nie znajdowały się żadne negatywne informacje na nasz temat, ale także o to, aby były tam informacje pozytywne.

Na listach dłużników najlepiej, żeby nas w ogóle nie było – to prawda, ale BIK nie jest typowym rejestrem dłużników. Dlatego też zdecydowanie lepiej jest mieć pozytywną historię w BIK, niż nie mieć jej wcale – zwłaszcza, jeśli w pewnym momencie zapragniemy wziąć kredyt na wysoką kwotę, na przykład kredyt hipoteczny. W takim wypadku pusty BIK będzie dużą przeszkodą, nie mówiąc już o BIK-u wypełnionym negatywnymi wpisami.

Pozytywne wpisy usuwane są z BIK-u wraz z momentem spłaty zadłużenia do końca. Warto jednak udzielić wtedy zgody na ich dalsze przetwarzanie – w przeciwnym wypadku nie będą one widoczne dla banków i firm pożyczkowych, a mogłyby pozytywnie wpłynąć na decyzje w sprawie naszego wniosku. Jeśli zaś chodzi o wpisy negatywne, to bez naszej zgody mogą one być przechowywane przez BIK przez 5 lat od momentu ich spłaty.

Wobec tego co trzeba wiedzieć, jeśli chodzi o listy dłużników w Polsce 2020? Czym one właściwie są i ile ich jest? Czym się od siebie różnią?
Wobec tego co trzeba wiedzieć, jeśli chodzi o listy dłużników w Polsce 2020? Czym one właściwie są i ile ich jest? Czym się od siebie różnią?

BIG KRD (Krajowy Rejestr Długów)

Interesują nas listy dłużników w Polsce 2020? Powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na KRD. Krajowy Rejestr Długów jest najbardziej znanym i najczęściej wykorzystywanym przez wierzycieli rejestrem dłużników, do którego trafiają zarówno osoby prywatne, jak i firmy. Jeśli grozi nam wpisanie do tego typu bazy, to z dużym prawdopodobieństwem będzie to właśnie KRD. Wobec tego to pod kątem obecności w KRD będziemy na ogół weryfikowani w bankach i firmach pożyczkowych.

Do KRD można trafić za:

  • niespłacone kredyty i pożyczki
  • długi wobec firm telekomunikacyjnych
  • przeterminowane rachunki za prąd i wodę
  • długi wobec firm świadczących usługi transportowe.

W praktyce oznacza to, że do KRD możemy trafić za niemal wszystko: począwszy od niespłaconej pożyczki, przez nieopłacony abonament za telefon, po zignorowany nakaz zapłaty wystawiony za jazdę bez biletu.

Zanim jednak nasze dane zostaną dodane do rejestru, spełnione musi być kilka warunków. Są one następujące:

  • płatność przeterminowana o minimum 30 dni
  • wysokość długu: minimum 200 złotych dla osób prywatnych i 500 złotych dla firmowych
  • minimum 30 dni wcześniej wysłano ostateczne wezwanie do zapłaty pod groźbą wpisania do rejestru.

Jak długo KRD przechowuje dane o nieterminowych płatnościach? W przeciwieństwie do BIK-u, jedynie do momentu ich spłaty. Kiedy już uregulujemy dług, nasz wierzyciel powinien w ciągu 14 dni przekazać o tym stosowną informację do KRD, które w związku z tym usunie z bazy niekorzystny dla nas wpis.

BIG ERIF

BIG ERIF jest bazą danych, w której znajdują się informacje o nieterminowych płatnościach zarówno firm, jak i osób prywatnych. Nie jest to szczególnie znana lista dłużników, ale nie należy również do najmniejszych. Warto wspomnieć, że jest ona podmiotem należącym do grupy KRUK.

W praktyce oznacza to, że przede wszystkim znajdują się w niej dłużnicy, których zadłużenia obsługiwane są przez powiązaną firmę windykacyjną KRUK – jednak nie tylko, ponieważ wpisu do bazy mogą dokonać także inni wierzyciele. W przypadku dłużników będących konsumentami zadłużenie musi jednak wynieść minimum 200 złotych, a w przypadku dłużników niebędących konsumentami – 500 złotych.

Podobnie jak w przypadku KRD, dane na temat nieterminowych płatności w BIG ERIF powinny zostać usunięte w ciągu 14 dni od spłacenia długu. Jeśli mimo minięcia tego terminu nasze dane wciąż się tam znajdują, powinniśmy skontaktować się z byłym wierzycielem. Niezawnioskowanie na czas o usunięcie naszych danych z rejestru dłużników może wiązać się dla wierzyciela z nałożeniem dotkliwej kary finansowej.

BIG InfoMonitor

BIG InfoMonitor to rejestr dłużników przechowujący dane na temat zarówno osób fizycznych, jak i firm. Wpisu do niego mogą dokonać różnorodni wierzyciele, w tym:

  • banki, firmy pożyczkowe i SKOK-i;
  • dostawcy prądu, gazu, wody;
  • sądy, gminy i urzędy miasta;
  • firmy telekomunikacyjne;
  • osoby fizyczne dysponujące prawomocnym wyrokiem sądowym z klauzulą wykonalności.

Żeby dług mógł pojawić się w BIG InfoMonitor, musi:

  • wynosić więcej niż 200 złotych (dla osób fizycznych) lub 500 złotych (dla firm);
  • być przeterminowany o co najmniej 60 dni.

Ponadto wierzyciel co najmniej 14 dni przed dokonaniem wpisu powinien ostatecznie wezwać dłużnika do zapłaty pod groźbą wykonania tej czynności.

BIG InfoMonitor umożliwia użytkownikom uzyskanie dostępu do informacji znajdujących się nie tylko w swojej własnej bazie, ale także w bazie BIK i Systemie Bankowy Rejestr.

KBIG (Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej)

Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej jest stosunkowo mało znaczącym rejestrem, w którym znaleźć można zarówno pozytywne informacje odnośnie zadłużeń, jak i informacje negatywne. Trafić do niego mogą osoby fizyczne i firmy.

Kryteria, jakie musi spełnić zadłużenie, aby mogło zostać wpisane do KBIG przez firmy i instytucje, to:

  • powinno być przeterminowane o minimum 30 dni
  • kwota zadłużenia przewyższa 200 złotych (dla osób prywatnych) lub 500 złotych (dla firm)
  • minimum 30 dni wcześniej dłużnik otrzymał ostateczne wezwanie do zapłaty pod groźbą wpisu do KBIG.

Dla osób fizycznych, chcących wpisać dłużnika do bazy, nie obowiązuje wymaganie odnośnie wysokości długu. Konieczne jest jednak posiadanie wyroku sądowego.

Warunek odnośnie okresu przeterminowania długu i jego kwoty nie obowiązuje również firmy i instytucje, pod warunkiem, że minimum 14 wcześniej doręczono dłużnikowi ostateczne wezwanie do zapłaty pod groźbą wpisu do rejestru dłużników. W takim wypadku również niezbędny będzie sądowy tytuł wykonawczy.

Wpisy w KBIG są usuwane w przeciągu 14 dni od spłaty zadłużenia po otrzymaniu na ten temat informacji od wierzyciela.

KIDT (Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych)

Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych, jak wskazuje sama nazwa, jest rejestrem dłużników przeznaczonym specjalnie dla jednej kategorii długów, a mianowicie długów telekomunikacyjnych. W praktyce jednak ten rejestr jest niewielki i nie liczy się na rynku.

Zarówno warunki dokonania wpisu w KIDT, jak i jego usunięcia, pokrywają się z tymi, jakie zostały wymienione powyżej dla Krajowego Biura Informacji Gospodarczych.

mBIG

mBIG jest relatywnie nowym i bardzo niewielkim rejestrem gospodarczym, zbierającym dane o przeterminowanych płatnościach firm i osób fizycznych z różnych źródeł.

Tak jak i w dwóch wcześniejszych przypadkach, dług powinien wynosić minimum 200 złotych (dla osób fizycznych) lub 500 złotych (dla firm), a także być przeterminowany o minimum 30 dni. Niezbędnym warunkiem jest również wysłanie dłużnikowi 30 dni wcześniej wezwania do zapłaty pod groźbą wpisu do rejestru.

W przypadku posiadania sądowego tytułu wykonawczego, niezależnie od kwoty i okresu przeterminowania, wystarczy wysłać 14 dni wcześniej wezwanie do zapłaty.

System Bankowy Rejestr

Jeśli chodzi o listy dłużników w Polsce 2020, to nie można zapomnieć właśnie o Systemie Bankowy Rejestr.  Jest to coś, o czym większość Polaków prawdopodobnie nawet nie słyszała. Jest to problematyczne, biorąc pod uwagę, że to właśnie znajdujące się w nim informacje mogą znacząco wpłynąć na to, jaka będzie ostatecznie decyzja w banku odnośnie naszego wniosku o kredyt.

Twórcą Systemu Bankowy Rejestr jest Związek Banków Polskich, do którego należy zarówno wiele banków komercyjnych, jak i banków spółdzielczych. Za pośrednictwem tego właśnie systemu wymieniają się one informacjami o nierzetelnych kredytobiorcach. Jak wskazuje sama jego nazwa, jest on dostępny jedynie dla banków. Nie mogą z niego korzystać na przykład parabanki czy firmy pożyczkowe.

W Systemie Bankowy Rejestr Znaleźć się mogą zarówno osoby fizyczne, jak i firmy. W przypadku osoby fizycznej zadłużenie musi być przeterminowane o minimum 60 dni, a jego kwota powinna przekraczać 200 złotych. Nieco wyższe wymagania stawiane są wobec długów firm – żeby mogły się one znaleźć w bazie, płatność musi być przeterminowana o minimum 60 dni, a jej kwota wynosić minimum 500 złotych.

Warto wiedzieć, że dane odnośnie nieterminowych płatności są przetwarzane przez banki nawet 5 lat po zamknięciu naszego rachunku, w związku z czym znalezienie się w Systemie Bankowy Rejestr może na długi czas zamknąć nam drogę do otrzymania kredytu w banku. W takim wypadku jedyną alternatywą będzie pożyczka pozabankowa.

Jak sprawdzić się na listach dłużników?

Wiemy już, jakie istnieją listy dłużników w Polsce 2020. W takim razie jak się w nich sprawdzić i czy warto? Przede wszystkim trzeba wskazać, że wspomniane listy dłużników nie są instytucjami państwowymi. Oznacza to, że nie świadczą swoich usług za darmo – za pobranie raportu na swój temat z dowolnego rejestru dłużników przyjdzie nam zapłacić.

Jeśli jednak nie jesteśmy na to gotowi bądź nie mamy takiej możliwości, nie ma powodu do obaw. W związku z prawem ochrony prywatności możemy od tego typu instytucji co 6 miesięcy zażądać bezpłatnej kopii danych, które posiadają na nasz temat. W większości przypadków możemy to zrobić szybko i łatwo za pomocą witryn internetowych poszczególnych rejestrów, natomiast konieczna będzie najpierw weryfikacja naszej tożsamości.

Taka bezpłatna kopia danych nie będzie posiadała wszystkich informacji, które znajdowałyby się w płatnym raporcie. Może nam jednak powiedzieć to, co najważniejsze, czyli czy znajdujemy się w danym rejestrze. Warto co 6 miesięcy weryfikować w ten sposób wszystkie najważniejsze rejestry dłużników – nawet jeśli wiemy, że nie mamy opóźnień w spłacie zobowiązań. Dlaczego? W ten sposób możemy wykryć, że ktoś wyłudził kredyt bądź pożyczkę na nasze dane.

Należy pamiętać, że nawet jeśli nie znajdujemy się na jednej liście dłużników, to możemy widnieć na innej. Wszystko zależy od tego, gdzie zdecydował się nas wpisać wierzyciel. Powinno to być wyszczególnione na ostatecznym wezwaniu do zapłaty, jeśli je posiadamy.

Listy dłużników w Polsce 2020 – podsumowanie

Listy dłużników w Polsce 2020 – to z całą pewnością temat warty zgłębienia, zwłaszcza, jeśli spłacamy jakieś zobowiązania i zdarzyło nam się nie dokonać wpłaty w terminie. Wpis na listę dłużników jest niewątpliwie problematyczny, ale, jak widać, w wielu przypadkach wystarczy tylko spłacić do końca zadłużenie, aby pozbyć się tego balastu.

Kiedyś główny analityk bankowy TF Banku, dziś zdobytą wiedzę i doświadczenie wykorzystuje do konstruktywnych rozmów na szczeblach decyzyjnych w bankach. W branży finansowej już ponad 10 lat. Jako mały chłopiec wiedział, że chce liczyć duże pieniądze i swoje marzenie spełnia. Wieloletnia nauka w zakresie finansów, ekonomii oraz prawa dodatkowo pomaga mu czuć się ekspertem w tym co robi. Uwielbia pomagać ludziom rozwiązywać ich problemy finansowe i czerpie ogromną satysfakcję z dobrego słowa od każdego zadowolonego klienta, a tych sukcesywnie z każdym tygodniem jest coraz więcej.

W wolnych chwilach relaksuje się przy dobrej książce lub filmie a każdą możliwość dłuższego urlopu przeznacza na egzotyczne wyjazdy oraz safari nurkowe. Interesuje się sportem, motoryzacją i wszystkim tym co daje duży zastrzyk adrenaliny i endorfin. W jego napiętym grafiku jest również czas na ciągłe poszerzanie swojej wiedzy, co robi z ogromną radością, bo wie że na jego barkach często ciąży przyszłość finansowa nowych klientów. Potrafi słuchać klienta i uspokoić go już na etapie rozmowy telefonicznej. Nie boi się nowych wyzwań i najprawdopodobniej nie zaskoczy go już żadna nowa sytuacja.